Majkowy Tydzień Filmowy: Fikuś
Mamy w domu jedynego kwiatka, zwanego Fikusiem. Tata programowo nienawidzi wszelkich kwiatków doniczkowych, a dla Fikusia po prostu nie czyni wyjątku. :) Mama bardzo kocha Fikusia, bo to jej pierwszy kwiatek, i póki co – jedyny wciąż żyjący. :) Czy to szorstka miłość Mamy, czy może aura roztaczana przez Tatę, czy może tajemnicze działania kotów – coś dość mocno nie służy Fikusiowi, bo ma on już obecnie trzy liście na krzyż i wygląda cokolwiek uschnięto. Ale Mama nie pozwala ogłosić zejścia Fikusia i co jakiś czas przeprowadza Akcję: Fikuś, która ma onemu życie przywrócić.
Oto film z takiej akcji.
Komentarze (3)
Ale ta akcja ratunkowa śmieszna była! Fikusiu, nie masz szans.
Zgaduje, ze Fikuś chcialby dostac wiecej/czesciej wody a moze nawet czasami jakiegos nawozu (bynajmniej nie od kotow ;) )
Ew. moge oddac troche moich chwastow, bo mi sie nie mieszcza w domu ;)
Ja uważam, że Fikuś chciałby żyć na wolności. :]
Za chwasty podziękujemy, nawet Fikuś to aż nadto. ;)
Zostaw komentarz