Losowy obrazek... odśwież, a zobaczysz inny!

Wyścig o Złote Kalesony – suplement

Tata mi dopisał tabelkę i umieścił ją w poprzednim wpisie. W tabelce są cztery wartości: pierwsza, opisana “ostatni” :) , to mój przyrost wagi z ostatniego ważenia. Kolejne – “4 dni”, “7 dni” i “30 dni” to średnie przyrosty wagi za, odpowiednio – 4, 7 i 30 dni. Przyrostem “ostatnim” nie należy przejmować się w ogóle. Zawartość jednej pieluchy spokojnie może przewyższyć cały mój dzienny “urobek”, do tego dochodzą błędy pomiaru i moje humory. :) Pierwszą wartością, którą ewentualnie można zacząć się przejmować, jest średnia z ostatnich 4 dni. Według pani doktor to minimalny czas, w jakim można mieć jakieś pojęcie o tym, co się dzieje z wagą. Jednak lekarze zazwyczaj pytają o przyrost z ostatniego tygodnia i miesiąca, i właśnie przyrost miesięczny trafia do wszystkich oficjalnych papierów.

Według różnych lekarzy, różna jest norma przyrostu małych Majów. :] Najpopularniejsza to 30 gram na dobę, ale ją zostawmy dla dzieci karmionych butelką i startujących z niższej wagi. :] Moim rodzicom powiedziano, że dopóki przyrost wagi nie spada poniżej 16-20 gram, to nie ma się czym przejmować. (Nie znaczy to, że się nie przejmują. :) W tabelce “dobre” średnie przyrosty wyświetlają się na zielono. Kiedy taki przyrost spadnie poniżej 20 gram, wyświetla się na żółto, a kiedy spadnie poniżej 16 gram – na czerwono (można wpadać w panikę :).

A tutaj Tata opisuje, jak zrobić taki fajny wykres. :)

Komentarze (1)

1 borgseawolf.livejournal.com/ { 20 mar 2009 o 15:03 }

Czy jak krzywa wzrostu spada to lecimy po premii? :P

Zostaw komentarz