Losowy obrazek... odśwież, a zobaczysz inny!

Październik 2009- archiwa

Raport #8

Pogłoski o moim ostatecznym wyzdrowieniu okazały się lekko przesadzone. :) Zachorowałam jeszcze na troszkę, ale tak lekko, i w sumie nic mi nie było, tylko musiałam chodzić ze szmatą na głowie. Nie pytajcie. :]

Potraktowano mnie szmatą.

Potraktowano mnie szmatą.

Z uwagi na ową niedyspozycję niniejszy Raport będzie nieco lakoniczny i będzie obfitował w dziwne zdjęcia:

Meh.

Meh.

Sporo czasu spędzam w kuchni, ale nie na gotowaniu, tylko na psie.

Na psie urok. ;)

Na psie urok. ;)

Bardzo lubię głaskać kotki! :) Tymczasem kotki pomału opanowują umiejętność przemieszczania się po mieszkaniu nie dotykając podłogi. W ogóle.

Wcale nie goniłam kotka!

Wcale nie goniłam kotka!

Mam już 7 (siedem) zębów. Powiadam Wam, ciężko już czasem wymyślić, co robić z taką ilością zębów.

Gryzm?

Gryzm?

Przeprosiłam się nawet ze smoczkiem.

Gryzm! :E

Gryzm! :E

Bardzo lubię spać z Rodzicami. Najbardziej z Mamą, ale akurat na tym zdjęciu śpię na Tacie.

Spać!

Spać!

Czasem się lekko w tym spaniu zapomnę…

Z

Z

Jak jeszcze było ciepło, to Tata wymyślił, żeby pójść na rower! Najpierw trenowaliśmy na sucho:

O, też mam kierownicę!

O, też mam kierownicę!

Trzeba było wyregulować, podokręcać i dopasować mój specjalny, rowerowy Fotelique! :]

To co, jadziem?

To co, jadziem?

Okazało się, że do wystartowania Tacie potrzebny jest murek. :)

Jadziem!

Jadziem!

Nie powiem – podobało mi się. ;)

Fajnie się jadzie! :)

Fajnie się jadzie! :)

Pojeździliśmy sobie po okolicy. Komary są chrupiące, ale smakują tak sobie.

Z drogi śledzie, Maja jedzie! :D

Z drogi śledzie, Maja jedzie! :D

Fajnie by było sobie jeszcze kiedyś tak pojeździć!

Fajocho! :D

Fajocho! :D

Niestety, Tata mówi, że słońca już nie będzie. Nigdy. :(

18 paź 2009   Komentarze (9)