Tytułem wstępu
…bo wstęp jakiś musi być.
Po co ten blog? Ten blog jest głównie dla mnie i dla mojej galopującej sklerozy. Robię różne rzeczy. Ten blog jest po to, żebym w razie co mógł sobie przypomnieć, jak je zrobiłem. Pomyślałem, że przy okazji podzielę się nimi ze światem, może komuś się przyda.
Czego się można spodziewać? Co jakiś czas – opisów, jak coś powstało. Powstały i będą powstawać różne rzeczy – od użytkowych rzeczy do domu, przez rzeczy nieużytkowe, aż po dłubanie w linuksie. Pojawiać się będą również informacje o co ciekawszych wpisach na pozostałych dwóch blogach, które (współ)tworzę – Ziemiodłubing Blog Polska i Maja nadaje. W roli zapchajdziur wystąpią wpisy o wycieczkach, wyprawach i rowerowych wypadach, może jakieś zdjęcia.
Czego nie będzie? Nie będzie relacji z codziennych zmagań z rzeczywistością i innych strumieni świadomości. Moich przemyśleń na tematy rozmaite również nie będzie (gdyż przemyśleń nie posiadam albo są one takie jak innych).
Do przeczytania zatem! :)





Luty 9th, 2009 at 17:15
Krzyneczka jest piękna ale dlaczego drzewniana (czyżby RETRO ) co by pomalować na bezbarwnie było by (krasata) na pocieszenie wolę drewno niż plastik a w sumie niważniejsze że robi