Radziejowa

Pierwszy szczyt z listy najwybitniejszych szczytów Polski zdobyty – Radziejowa w Beskidzie Sądeckim. Po co właściwie – szczegóły w tym wpisie. :)

Jeśli chodzi o samo zdobycie – umówmy się, że nie była to najmądrzejsza rzecz, jaką w życiu zrobiłem. :] Całość miała miejsce na firmowym wyjeździe integracyjnym. Zamiast nawalić się jak działo i w sobotni poranek trzeźwieć dostojnie, pognałem w góry. Sam. Większość trasy prowadziła dolinami i żlebami, przez całą wycieczkę telefon mój nie miał zasięgu i gdyby jakaś żmijka czy zwichnięta nóżka, byłoby nieciekawie. Po drugie, musiałem wrócić na konkretną godzinę do Rytra, w efekcie trasę, która według map i znaków zajmuje 8 godzin, zrobiłem w 5, wyszedł marszobieg taki. Na mojej dalszej kondycji na wyjeździe odbiło się to raczej dramatycznie. :)

Sama trasa – rewelacja. Spokój, cisza, piękne góry. Przez całe wyjście spotkałem trzy osoby – drwala i parkę wymiataczy, kiedy już schodziłem. Na szczycie trafiłem na jedną, jedyną tego dnia chmurkę, więc ze zdjęć zasadniczo nici. :] Przy okazji wpadł też jubileuszowy (pięćdziesiąty) keszyk. :)

Całość wypadła bardzo fajnie, pozostaje tylko wyleczyć rany tarte i czaić się na kolejną okazję. :]

2 odpowiedzi do “Radziejowa”

  1. Ami Says:

    A jakies fotki sa ? :)

  2. bebe Says:

    Są, ale mało ładne, więc nie umieszczałem.

Dodaj odpowiedź


Social Slider