…i właśnie dlatego w szkole nie byłem orłem, a teraz wymiatam. :)
Zamiast normalnego wpisu (pisze się, ale będzie beznadziejny), zapchajdziura w postaci kolejnej prelekcji z TEDa. Tym razem o edukacji. Tym razem tylko mowa, bez fajerwerków graficznych, angielski trudno-brytyjski, więc polecam włączenie sobie napisów. Fajny humor, świetne przykłady i kapitalne podsumowanie. Może to wpływ istnienia Mai, ale ta prelekcja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Miłego oglądania!
PS. A, i specjalna dedykacja dla Haruki – ona sama wyczaiła to, o czym mówi pan profesor. Szacun!





Lipiec 10th, 2009 at 11:15
Swietne, faktycznie :-)
Lipiec 13th, 2009 at 22:15
Każdy powinien to zobaczyć :)