<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog bebowy</title>
	<atom:link href="http://b4.net.pl/bebe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://b4.net.pl/bebe</link>
	<description>meh.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 May 2010 22:15:17 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Radziejowa</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/radziejowa/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/radziejowa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 22:15:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[do zrobienia przed śmiercią]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=261</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy szczyt z listy najwybitniejszych szczytów Polski zdobyty &#8211; Radziejowa w Beskidzie Sądeckim. Po co właściwie &#8211; szczegóły w tym wpisie. :)
Jeśli chodzi o samo zdobycie &#8211; umówmy się, że nie była to najmądrzejsza rzecz, jaką w życiu zrobiłem. :] Całość miała miejsce na firmowym wyjeździe integracyjnym. Zamiast nawalić się jak działo i w sobotni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy szczyt z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_najwybitniejszych_szczyt%C3%B3w_Polski" target="_blank">listy najwybitniejszych szczytów Polski</a> zdobyty &#8211; <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Radziejowa" target="_blank">Radziejowa</a> w Beskidzie Sądeckim. Po co właściwie &#8211; szczegóły w <a href="http://b4.net.pl/bebe/do-zrobienia-przed-smiercia/" target="_blank">tym wpisie</a>. :)</p>
<p>Jeśli chodzi o samo zdobycie &#8211; umówmy się, że nie była to najmądrzejsza rzecz, jaką w życiu zrobiłem. :] Całość miała miejsce na firmowym wyjeździe integracyjnym. Zamiast nawalić się jak działo i w sobotni poranek trzeźwieć dostojnie, pognałem w góry. Sam. Większość trasy prowadziła dolinami i żlebami, przez całą wycieczkę telefon mój nie miał zasięgu i gdyby jakaś żmijka czy zwichnięta nóżka, byłoby nieciekawie. Po drugie, musiałem wrócić na konkretną godzinę do Rytra, w efekcie trasę, która według map i znaków zajmuje 8 godzin, zrobiłem w 5, wyszedł marszobieg taki. Na mojej dalszej kondycji na wyjeździe odbiło się to raczej dramatycznie. :)</p>
<p>Sama trasa &#8211; rewelacja. Spokój, cisza, piękne góry. Przez całe wyjście spotkałem trzy osoby &#8211; drwala i parkę wymiataczy, kiedy już schodziłem. Na szczycie trafiłem na jedną, jedyną tego dnia chmurkę, więc ze zdjęć zasadniczo nici. :] Przy okazji wpadł też jubileuszowy (pięćdziesiąty) <a href="http://www.opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=4725" target="_blank">keszyk</a>. :)</p>
<p>Całość wypadła bardzo fajnie, pozostaje tylko wyleczyć rany tarte i czaić się na kolejną okazję. :]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/radziejowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak szukać pracy? CV, GoldenLine, LinkedIn.</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/jak-szukac-pracy-cv-goldenline-linkedin/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/jak-szukac-pracy-cv-goldenline-linkedin/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2009 12:08:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[meh]]></category>
		<category><![CDATA[zrób sobie dobrze sam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=247</guid>
		<description><![CDATA[Tak się miło złożyło, że ostatnio szukam. :) Poprzednia firma była na tyle kochana, że zafundowała mi warsztaty z szukania pracy, zorganizowane przez agencję rekrutacyjną. Poniżej wiedza tamże zdobyta, plus kilka doświadczeń własnych.
CV
Pisząc CV pamiętać należy o jednej rzeczy &#8211; kto je przeczyta. A konkretnie, kto je przeczyta jako pierwszy, i kto zadecyduje o tym, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak się miło złożyło, że ostatnio szukam. :) Poprzednia firma była na tyle kochana, że zafundowała mi warsztaty z szukania pracy, zorganizowane przez agencję rekrutacyjną. Poniżej wiedza tamże zdobyta, plus kilka doświadczeń własnych.</p>
<h2>CV</h2>
<p>Pisząc CV pamiętać należy o jednej rzeczy &#8211; kto je przeczyta. A konkretnie, kto je przeczyta jako pierwszy, i kto zadecyduje o tym, czy wstępnie spełniamy kwalifikacje. Osobą tą będzie przysłowiowa Pani Kasia Z Kadr. Nie przemęczajmy Pani Kasi. :) Pani Kasia Z Kadr nie ma (zazwyczaj) bladego pojęcia o branży innej niż kadry, co poniekąd ma sens. To, co robi, to porównywanie wymagań (spisanych przez kogoś innego) z tym, co nadeślemy w CV. Wymagać od Pani Kasi, żeby wiedziała, że np. &#8220;administracja i konfiguracja systemu Nagios&#8221; zawiera w sobie umiejętność &#8220;konfiguracja systemów monitoringu&#8221; &#8211; to zwyczajnie za wiele. Dlatego też dobrym pomysłem jest<strong> przepisanie naszych umiejętności tak, żeby żywcem przypominały te z wymagań</strong> (o ile oczywiście je posiadamy :). Wtedy Pani Kasia bez wysiłku podkreśli je ołóweczkiem i przekaże CV do oceny wyżej. :]</p>
<p>Ostatnią modą jest podkreślanie boldem tych elementów CV (umiejętności, doświadczenia, szkoleń), które pasują do wymagań określonych w ogłoszeniu. Dziwnie to wygląda, ale ponoć tak się teraz robi.</p>
<p>Kolejne ułatwienie dla Pani Kasi, choć nie tylko<strong> &#8211; unikamy zdań wielokrotnie złożonych i innych tasiemców.</strong> Dotyczy to zwłaszcza zakresu obowiązków u poprzednich pracodawców, bo w nich najłatwiej pójść na żywioł. :) Należy wziąć pod uwagę, że zazwyczaj nasze CV nie jest jednym, jedynym, które czyta osoba oceniająca. Po przeczytaniu kilkudziesięciu ostatnią rzeczą, na jaką ma ochotę, jest próbowanie objęcia rozumem zdania na trzy linijki. Tasiemcowate obowiązki rozbijamy na kilka mniejszych, np:</p>
<ul>
<li>przygotowywanie środowiska dla stron kampanii medialnych, współpraca z klientem wewnętrznym oraz firmami zewnętrznymi przy projektowaniu i wdrażaniu kampanii, wsparcie administratorskie startu kampanii</li>
</ul>
<p>zamieniamy na</p>
<ul>
<li>ścisła współpraca z działem marketingu w zakresie prowadzonych kampanii, realizacja zadań ad-hoc</li>
<li>współpraca  z firmami zewnętrznymi przy diagnostyce i usuwaniu błędów</li>
</ul>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Staramy się uniknąć technicznego mambo-dżambo, skłaniając się raczej ku gładko brzmiącym ogólnikom, zrozumiałym dla szerszej publiczności. Nazwy konkretnych produktów/technologii wymieniamy, jeśli padają one w ogłoszeniu. Poza tym unikamy wyliczanki, no chyba, że to faktycznie coś bardzo fajnego i pochwalić się warto. Ogólnie, należy stosować się do rady propagowanej przez kapitana Karola Olgierda Borchardta &#8211; <em>&#8220;pisać należy tak, żeby było ładnie&#8221;</em>. ;)</p>
<h2>List motywacyjny</h2>
<p>Według pani z agencji rekrutacyjnej, <strong>w 90% przypadków listów motywacyjnych w ogóle się nie czyta!</strong> Niestety, wymaganie listu motywacyjnego wciąż wpisywane jest z rozpędu, z przyzwyczajenia, albo z bliżej nieustalonych przyczyn. Skoro list jest wymagany, to wypada go napisać. Jednak wystarczy, że będzie poprawny. Tracić czasu na cyzelowanie czegoś, czego najprawdopodobniej nikt nie przeczyta &#8211; nie warto. Wysyłając CV do agencji rekrutacyjnej w celu umieszczenia go w bazie (nie w odpowiedzi na konkretne ogłoszenie), list motywacyjny w ogóle pomijamy. Wystarczy w treści maila napisać, czego mniej więcej się szuka.</p>
<h2>Gdzie szukać pracy</h2>
<p>To pytanie zapewne zadał sobie każdy, kto odruchowo kupił poniedziałkową Wyborczą. ;) Generalnie &#8211; ogłoszenia w prasie praktycznie przestały istnieć, przynajmniej powyżej poziomu klejenia pudełek. Wszystko trafiło do internetu, do portali ogłoszeniowych w rodzaju pracuj.pl, jobpilot.pl itp. Czy szukać tam pracy? No właśnie &#8211; niekoniecznie. Według jakiejś radosnej statystyki, od 10 do 30% &#8220;znalezień&#8221; pracy odbywa się dzięki odpowiedzi na ogłoszenia, agencjom rekrutacyjnym czy bazom danych kandydatów. <strong>Od 50% do 80% szukających znajduje pracę dzięki siatce kontaktów osobistych oraz przez aktywne poszukiwanie w wybranych firmach!</strong> Czyli &#8211; koncentrujemy się na rozpuszczaniu wici wśród znajomych, tworzymy profile na portalach społecznościowych, wysyłamy aplikacje do firm, w których sami chcielibyśmy pracować. Czesanie miliarda ogłoszeń w internecie zostawiamy sobie na później, jak starczy czasu. <strong>Agencje rekrutacyjne szukając kandydatów zaczynają od przeszukiwania portali dla profesjonalistów!</strong></p>
<h2>LinkedIn</h2>
<p>Międzynarodowy portal zrzeszający społeczność profesjonalistów różnej maści. Ponieważ międzynarodowy, profil wypada sporządzić w langłidżu. Najważniejsza sprawa to świadomość, jak działa wyszukiwanie na LinkedIn &#8211; <strong>wyniki wyszukiwania sortowane są po ilości &#8220;linków&#8221; od wyszukującego &#8211; im bliżej, tym wyżej!</strong> Czyli &#8211; im większą mamy siatkę kontaktów, tym większa szansa, że nasz profil pojawi się w wynikach wyszukiwania u poszukującego. Działa to tym fajniej, że świat jest mały, i zazwyczaj w jednej branży ludzi sobie nieznanych dzieli niewielka &#8220;odległość społeczna&#8221;. Żeby jednak szczęściu dopomóc, warto trochę oszukać &#8211; osobą, która ma bardzo dużo kontaktów, zazwyczaj z osobami, które szukają pracowników, jest&#8230; konsultant agencji rekrutacyjnej. :) Dlatego też na spotkaniu w agencji albo nawet wysyłając aplikację warto poprosić o dodanie do &#8220;znajomych&#8221;. A, i pamiętamy, by włączyć sobie otrzymywanie ofert pracy (Account &amp; Settings -&gt; Email Notifications -&gt; Contact Settings).</p>
<h2>GoldenLine</h2>
<p>A to z kolei polski portal dla profesjonalistów. Tutaj wyszukiwanie działa topornie, w szczególności &#8211; długość łańcuszka znajomych znajomych nie wpływa na wynik bądź wysokość na liście. Nie zmienia to faktu, że sieć kontaktów budować warto, bo a nuż &#8211; widelec ktoś ze znajomych będzie szukał. Ponieważ GoldenLine nie ma mechanizmu oznaczania, że szukamy pracy, społeczność poradziła sobie w następujący sposób: <strong>w polu &#8220;Twój profesjonalny opis&#8221; dodajemy sobie &#8220;szukam pracy&#8221;</strong>. Po pierwsze &#8211; w polu tym najlepiej określić (zwięźle!) swój &#8220;cel zawodowy&#8221;, najlepiej słowami, jakimi może posługiwać się pracownik agencji rekrutacyjnej. Czyli lepiej wpisać np. &#8220;linux administrator&#8221;, mimo że to koślawie brzmi, bo &#8220;system administrator&#8221; zawiera się w poprzednim, i raczej nikt nie będzie tego szukał; &#8220;sysadmin&#8221; to o sobie możemy mówić z kolegami przy piwie. :] Po drugie &#8211; nie wpisujemy samego &#8220;SZUKAM PRACY!!!1!&#8221;! Wygląda to na skrajną desperację :) , poza tym na pierwszy rzut oka (w wynikach wyszukiwania) nie widać, jakiej właściwie pracy szukamy.</p>
<p>A, ze śmiesznych rzeczy &#8211; jakże znienawidzony przeze mnie Facebook jest świetnym źródłem kontaktów do poszukiwania na LinkedIn i GoldenLine. :)</p>
<h2>Disclaimer</h2>
<p>Powyższy wpis przedstawia stan mojej wiedzy teoretycznej, nie popartej praktyką (pracy jeszcze nie znalazłem :). Nie ponoszę odpowiedzialności za znalezienie/nie znalezienie pracy w skutek zastosowania się do powyższych wskazówek. :] Dla podglądaczy &#8211; moje profile ;) <a href="http://www.linkedin.com/in/bartoszbrzezinski"><img src="http://b4.net.pl/test/btn_liprofile_blue_80x15.gif" border="0" alt="View Bartosz Brzeziński's profile on LinkedIn" /></a> <a href="http://www.goldenline.pl/bartek-brzezinski" target="_blank"> <img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" border="0" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/jak-szukac-pracy-cv-goldenline-linkedin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BlogDay!</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/blogday/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/blogday/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2009 15:28:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[meh]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=242</guid>
		<description><![CDATA[Idea jest prosta, szczegóły &#8211; tutaj. Generalnie chodzi o to, żeby polecić 5 innych blogów o tematyce odmiennej od własnego. A wszystko to w celu poszerzenia horyzontów. No to poszerzajcie! :)

3000 stóp &#8211; blog prowadzony przez Polkę, traktujący o łażeniu po szkockich górach. O takim prawdziwym łażeniu, a nie spacerze na Ben Nevisa. :] Świetnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Idea jest prosta, szczegóły &#8211; <a href="http://www.blogday.org/pl.htm" target="_blank">tutaj</a>. Generalnie chodzi o to, żeby polecić 5 innych blogów o tematyce odmiennej od własnego. A wszystko to w celu poszerzenia horyzontów. No to poszerzajcie! :)</p>
<ol>
<li><a href="http://3000.blox.pl/html" target="_blank">3000 stóp</a> &#8211; blog prowadzony przez Polkę, traktujący o łażeniu po szkockich górach. O takim prawdziwym łażeniu, a nie spacerze na Ben Nevisa. :] Świetnie się czyta, świetne zdjęcia.</li>
<li><a href="http://blog.kurasinski.com/" target="_blank">AK74</a> &#8211; blog Artura Kurasińskiego. Artur jest fachurą od internetu, czesze serwisy i z tego znany jest garstce innych webdwazerowców, startupowców i innych biznes ejndżelów. :) Samego Artura może trudno skojarzyć, ale jego twórczość już nieco łatwiej &#8211; jest twórcą <a href="http://www.chomiks.com/" target="_blank">Chomiksa</a>. ;) Sam blog zaś pozwala podpatrzeć, co też ciekawego się dzieje w świecie twórców Next Big Thing.</li>
<li><a href="http://chlip-hop.bloog.pl/" target="_blank">Chlip-Hop</a> + <a href="http://arturandrus.bloog.pl/" target="_blank">Bloog Niecodzienny</a>, odpowiednio Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego oraz Artura Andrusa. Poniedzielskiego wielbię bezkrytycznie, ale cała trójka prezentuje bliskie mi poczucie humoru.</li>
<li><a href="http://notam.blox.pl/html" target="_blank">Od zera do ATPL</a> i <a href="http://przelotowka.blog.onet.pl/" target="_blank">Blog pilota na przelotówce</a> &#8211; bo interesuję się trochę lotnictwem, a w tych blogach są wrażenia z pierwszej ręki. Ostatnio jakby przycichłe.</li>
<li><a href="http://ostrydyzur.blog.pl/" target="_blank">Ostry dyżur</a> &#8211; anonimowy blog anonimowego lekarza &#8211; ratownika. Czasem wstrząsający, czasem śmieszny, czyta się świetnie. Nie tylko dla fanów <em>House M. D.</em> ;)</li>
</ol>
<p>Narzuciłem sobie ograniczenie &#8211; tylko blogi (nie serwisy tematyczne oparte na silniku bloga), nie polecam znajomych (ale pamiętam o Was i czytam, kiedy tylko coś napiszecie ;), bez blogów o technologii (bo nie są ciekawe same z siebie). Miłego czytania!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/blogday/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8230;i właśnie dlatego w szkole nie byłem orłem, a teraz wymiatam. :)</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/i-wlasnie-dlatego-w-szkole-nie-bylem-orlem-a-teraz-wymiatam/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/i-wlasnie-dlatego-w-szkole-nie-bylem-orlem-a-teraz-wymiatam/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 21:31:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[meh]]></category>
		<category><![CDATA[wyklikane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=230</guid>
		<description><![CDATA[Zamiast normalnego wpisu (pisze się, ale będzie beznadziejny), zapchajdziura w postaci kolejnej prelekcji z TEDa. Tym razem o edukacji. Tym razem tylko mowa, bez fajerwerków graficznych, angielski trudno-brytyjski, więc polecam włączenie sobie napisów. Fajny humor, świetne przykłady i kapitalne podsumowanie. Może to wpływ istnienia Mai, ale ta prelekcja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Miłego oglądania!

PS. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zamiast normalnego wpisu (pisze się, ale będzie beznadziejny), zapchajdziura w postaci kolejnej prelekcji z TEDa. Tym razem o edukacji. Tym razem tylko mowa, bez fajerwerków graficznych, angielski trudno-brytyjski, więc polecam włączenie sobie napisów. Fajny humor, świetne przykłady i kapitalne podsumowanie. Może to wpływ istnienia Mai, ale ta prelekcja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Miłego oglądania!</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="334" height="326" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="wmode" value="transparent" /><param name="bgColor" value="#ffffff" /><param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/embed/SirKenRobinson_2006-embed_high.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/SirKenRobinson-2006.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=320&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=66" /><param name="src" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="334" height="326" src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/embed/SirKenRobinson_2006-embed_high.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/SirKenRobinson-2006.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=320&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=66" bgcolor="#ffffff" wmode="transparent" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>PS. A, i specjalna dedykacja dla Haruki &#8211; ona sama wyczaiła to, o czym mówi pan profesor. Szacun!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/i-wlasnie-dlatego-w-szkole-nie-bylem-orlem-a-teraz-wymiatam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>CHDK + stary aparat Canon = animacja poklatkowa dla ubogich</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/chdk-stary-aparat-canon-animacja-poklatkowa-dla-ubogich/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/chdk-stary-aparat-canon-animacja-poklatkowa-dla-ubogich/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 22:47:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[foto! foto!]]></category>
		<category><![CDATA[zrób sobie dobrze sam]]></category>
		<category><![CDATA[chdk]]></category>
		<category><![CDATA[dyi]]></category>
		<category><![CDATA[time lapse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=220</guid>
		<description><![CDATA[Zachód słońca. Chmury nad sawanną. Ruch uliczny. Pleśniejące ciasto. Roślinki obracające się ku światłu. Te wszystkie zjawiska w mądrych programach na Discovery są ukazywane przy pomocy animacji poklatkowej. Animacja taka w skrócie polega na wykonywaniu zdjęć co jakiś czas (dłuższy niż normalna klatka filmu, czyli 1/25 sekundy w warunkach europejskich), po czym zdjęcia te są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zachód słońca. Chmury nad sawanną. Ruch uliczny. Pleśniejące ciasto. Roślinki obracające się ku światłu. Te wszystkie zjawiska w mądrych programach na Discovery są ukazywane przy pomocy animacji poklatkowej. Animacja taka w skrócie polega na wykonywaniu zdjęć co jakiś czas (dłuższy niż normalna klatka filmu, czyli 1/25 sekundy w warunkach europejskich), po czym zdjęcia te są sklejane jako klatki filmu i dzięki temu ukazują zjawisko w przyspieszonym tempie.</p>
<p>Właśnie zrobiłem sobie coś takiego w domu. :] A ile zabawy przy tym miałem, to moje. :D<span id="more-220"></span></p>
<p>Do animacji poklatkowej przymierzałem się od jakiegoś czasu, konkretnie &#8211; odkąd <a href="http://b4.net.pl/maja" target="_blank">Maja</a> zaczęła pełzać po podłodze. Niestety, póki co pełza w tempie dryfu kontynentalnego, więc jej dokonania uwiecznione na zwykłym filmie trwałyby godzinami i po prostu chciałoby się wyjść z kina. ;) Co innego zostawić Maję na podłodze &#8211; powiedzmy &#8211; na pół godziny i robić zdjęcia co sekundę &#8211; wtedy dopiero właściwie można by ocenić dynamikę jej ruchu. :]</p>
<p>Najprostsze wydało mi się użycie webcama &#8211; z natury rzeczy jest już podłączony do komputera, wystarczy tylko jakieś utyliszcze, które będzie robiło zdjęcie co jakiś czas i voila &#8211; animacja poklatkowa jak się patrzy. Rozwiązanie takie miało też tą zaletę, że nie wymagało wkładu finansowego &#8211; posiadałem webcama, wygrałem kiedyś kamerkę Creative&#8217;a na jakiejś konferencji i jak dotąd kurzyła się w szufladzie. Osiągi kamerki przeszły wszelkie moje oczekiwania &#8211; zarówno filmy, jak i zdjęcia nią wykonywane były wstrząsająco złej jakości, i to nawet po zmniejszeniu rozdzielczości do minimalnej &#8211; (160 x 100 &#8211; dzisiaj awatary mają więcej :&gt; ). Webcam wylądował z powrotem w szufladzie, a ja nie mogłem wymyślić &#8211; po jaką cholerę Creative firmuje swoją nazwą taki szit? (Dla ciekawych &#8211; sprawdziłem, ów twór nazywa się Creative Live! Cam Vista IM &#8211; jeśli ktoś kiedyś będzie chciał od was za to pieniądze, uduście go kabelkiem.)</p>
<p>(Dla posiadaczy lepszych webcamów &#8211; <a href="http://www.gizmowatch.com/entry/nintendo-wii-faces-fierce-threat-in-the-interactive-camspace/" target="_blank">rzućcie okiem na to</a>. :) Po co komu Wii? ;)</p>
<p>Kiedyś o oczy obiło mi się <a href="http://chdk.wikia.com/" target="_blank">CHDK</a> &#8211; rozwinięcie firmware&#8217;u dla aparatów kompaktowych Canona. Wtedy się nie zainteresowałem (bo na codzień używam Panasonica FZ30), ale teraz buchnąłem aparat Melulu i dalejże sprawdzać, czy aby firmware w nim gada z CHDK. :) Nie będę opisywał procesu instalacji CHDK &#8211; jest już dość dobrze opisany na podanej stronie, po uważniejszym wczytaniu się nie przedstawia większej filozofii. Po co to wszystko? CHDK, poza odblokowaniem kosmicznych wprost możliwości kompaktów Canona :&gt; , pozwala również wykonywać na aparacie&#8230; skrypty. :) Stąd już prosta droga do robienia zdjęć co zadany okres czasu (przykładowy skrypt do animacji poklatkowej &#8211; <a href="http://tools.assembla.com/chdk/browser/branches/grand/script/interval.bas" target="_blank">tutaj</a>). Skrypty użytkowników CHDK pozwalają na o wiele więcej, niż animacja poklatkowa &#8211; <a href="http://chdk.wikia.com/wiki/UBASIC/Scripts" target="_blank">tutaj</a> znajduje się próbka możliwości.</p>
<p>Poniżej pierwsze podejście &#8211; ujęcie z mojego okna na niebo i chmurki. :) Zdjęcia były wykonywane co 5 sekund przez niewiele ponad godzinę. Użyłem najprostszego skryptu, który po prostu robił zdjęcia co zadany okres czasu. Są też skrypty automagicznie wydłużające czas naświetlania, dzięki czemu zdjęcia dziennie płynnie przechodzą w nocne, ale nie chciało mi się już kombinować, zaś pierwsza próba całkowicie rozładowała baterie w Canonie. :)</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=8,0,0,0" width="440" height="355" align="middle"><param name="movie" value="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/plugins/dop-player/dop-player.swf" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" /><param name="quality" value="high" /><param name="wmode" value="transparent" /><param name="flashvars" value="videoURL=http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/06/timelapse.flv&bgColor=2d1604&bgAlpha=100&cpBgColor=4b382a&cpBtnBgColor=4b382a&cpBtnOutlineColor=ffe982" /><embed src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/plugins/dop-player/dop-player.swf" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="sameDomain" quality="high" wmode="transparent" flashvars="videoURL=http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/06/timelapse.flv&bgColor=2d1604&bgAlpha=100&cpBgColor=4b382a&cpBtnBgColor=4b382a&cpBtnOutlineColor=ffe982" width="440" height="355" align="middle" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /></object></p>
<p>Teraz tylko kupić baterie i zaczaić się na Majkę. :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/chdk-stary-aparat-canon-animacja-poklatkowa-dla-ubogich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
<enclosure url="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/06/timelapse.flv" length="3622536" type="video/x-flv" />
		</item>
		<item>
		<title>Tonacja &#8220;U&#8221; :)</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/tonacja-u/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/tonacja-u/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 May 2009 17:37:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[szanty i okolice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=212</guid>
		<description><![CDATA[Dla tych, co nie wiedzą, albo stali zazwyczaj daleko od &#8220;sceny&#8221; ;) &#8211; &#8220;tonacja U&#8221; to określenie wymyślone przez Adasia. W czasach, kiedy jeszcze mi zależało, żeby mniej więcej było słychać, co śpiewam, w Śpiewniku™ przy niektórych utworach dopisywałem sobie tonację, a konkretnie próg, na który należało założyć kapodaster w gitarze, żeby grając na standardowych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla tych, co nie wiedzą, albo stali zazwyczaj daleko od &#8220;sceny&#8221; ;) &#8211; &#8220;tonacja U&#8221; to określenie wymyślone przez Adasia. W czasach, kiedy jeszcze mi zależało, żeby mniej więcej było słychać, co śpiewam, w Śpiewniku™ przy niektórych utworach dopisywałem sobie tonację, a konkretnie próg, na który należało założyć kapodaster w gitarze, żeby grając na standardowych akordach wokal mi się mniej więcej wyrabiał. Prowadziło to do śmiesznych sytuacji w rodzaju kapodastra na 7 progu, kiedy to gitara brzmiała jak ukulele, i stąd właśnie &#8220;tonacja U&#8221;.</p>
<p>A piszę o tym, bo kupiłem sobie ukulele. :]</p>
<p><span id="more-212"></span>Temat małego, poręcznego instrumentu chodził już za mną od dłuższego czasu. Potrzebny mi był, bo jednak z pełnowymiarową gitarą kiepsko się jeździ na rowerze. ;) Poza ukulele myślałem jeszcze nad <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Harmonijka_klawiszowa" target="_blank">melodyką</a>, ale melodyki Hohnera kosztują sporo, zaś jakichś &#8220;zabawkowych&#8221; znaleźć niepodobna. Poza tym przy melodyce zajęte są usta, przez co nie ma komu zacząć śpiewać. :) Z tej przyczyny, a także dlatego, że &#8220;jest najłatwiejszym instrumentem, by grać źle, i najtrudniejszym, by grać dobrze&#8221;, dałem sobie spokój z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tin_whistle" target="_blank">tin whistle</a>&#8216;em. (O harmonijce, drumli i kazoo nie wspominam. :)</p>
<p>Pomysł na ukulele podrzuciła mi <a href="http://666ami.blogspot.com/" target="_blank">Ami</a>, za co dziękuję jej serdecznie. :)</p>
<p>Kupiłem jakieś najtańsze z możliwych, żeby nie było żal, jak mu się co stanie podczas transportu, albo jeśli zacznie pożerać kurz gdzieś na pawlaczu, bo się znudzi. Jak ze wszystkim, czego się dotknę, tak i z ukulele nie obyło się bez małej wtopy. :) Po nastrojeniu ukulele grało bowiem cokolwiek cicho, wątło i bez wyrazu. Tajemnicę udało się dość szybko wyjaśnić &#8211; nastroiłem je o oktawę za nisko. :) Po dwudziestu minutach kręcenia kołkami zaczęło nawet brzmieć, tyle tylko, że stroi przez jakieś 10 sekund grania, potem wszystko się rozjeżdża. Struny ma oczywiście nylonowe, więc trochę to jeszcze potrwa, zanim się ułożą.</p>
<p style="text-align: center;">
<div id="attachment_216" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a title="Tak to wygląda..." href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/05/p1050210.jpg" rel="lightbox[212]"><img class="size-medium wp-image-216" title="Tak to wygląda..." src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/05/p1050210-300x199.jpg" alt="Tak to wygląda..." width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Tak to wygląda...</p></div>
<p>Ukulele kupowałem ze szczątkową wiedzą na temat samego instrumentu, jego strojenia i techniki gry. Wiedziałem tylko, że chcę sopranowe, bo jest najmniejsze. :) Miałem lekkie obawy, czy przesiadka z gitary nie będzie zbyt ciężka, bo jednak z uwagi na inne strojenie akordy nie mają z gitarowymi nic wspólnego, ale obawy okazały się nieuzasadnione. Po kilku minutach udało mi się opanować podstawowy zestaw C &#8211; G &#8211; F, i to właściwie pozwala zagrać 80% repertuaru. :) Gra się bardzo fajnie, bo chyba wszystkie upierdliwe chwyty barre&#8217;owe z gitary na ukulele to jakies dwupalcowe popierdółki. :) Niestety, jest i druga strona medalu &#8211; okazało się, że jedynie słuszny, rockandrollowy chwyt E dur na ukulele jest <a href="http://ukulelehunt.com/2009/04/22/e-chord-ukulele/" target="_blank">niezagrywalny</a>. :] Przynajmniej w chwili obecnej&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">
<div id="attachment_215" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a title="...a tak wygląda w łapach." href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/05/p1050211.jpg" rel="lightbox[212]"><img class="size-medium wp-image-215" title="...a tak wygląda w łapach." src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/05/p1050211-300x199.jpg" alt="...a tak wygląda w łapach." width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">...a tak wygląda w łapach.</p></div>
<p>Tak więc należy się spodziewać, że na imprezach będę teraz ukulelił. :) Może z czasem uda się kogoś (Adasia? Melulu?) wkręcić w granie na gitarze, wtedy brzmienie będzie pełniejsze. A jak nie wypali, to ukulele będzie w sam raz na pierwszy instrument dla <a href="http://b4.net.pl/maja" target="_blank">Mai</a>. ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/tonacja-u/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poczta: managesieve + avelsieve + TB Sieve = FAIL</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/poczta-managesieve-avelsieve-tb-sieve-fail/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/poczta-managesieve-avelsieve-tb-sieve-fail/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 May 2009 22:35:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[fail]]></category>
		<category><![CDATA[linux w domu i w zagrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[zrób sobie dobrze sam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[Miał być wpis o tym, jak skonfigurować Postfixa z TSL i SASLem, plus Dovecot i SpamAssassin. Wpisu nie będzie, bo po głębszym zastanowieniu uznałem temat za w miarę prosty i łatwy do wyguglania, zaś moja konfiguracja nic ciekawego nie wnosi.
Będzie za to o server-side filtering, czyli sortowaniu poczty na serwerze.
W idealnym świecie sytuacja wygląda następująco [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miał być wpis o tym, jak skonfigurować Postfixa z TSL i SASLem, plus Dovecot i SpamAssassin. Wpisu nie będzie, bo po głębszym zastanowieniu uznałem temat za w miarę prosty i łatwy do wyguglania, zaś moja konfiguracja nic ciekawego nie wnosi.</p>
<p>Będzie za to o server-side filtering, czyli sortowaniu poczty na serwerze.<span id="more-162"></span></p>
<p>W idealnym świecie sytuacja wygląda następująco &#8211; zamiast filtrować pocztę w kliencie pocztowym, filtruje się ją na serwerze. Dzięki temu niezależnie od metody dostępu (webmail, klient pocztowy) poczta jest zawsze posortowana. Oczywiście, dzięki .procmailrc i folderom IMAP było to możliwe Już Od Przed Wojny™, ale problemem był właśnie ów .procmailrc, czyli plik definicji procmaila, zawierający reguły sortowania. Po pierwsze, żeby go edytować, potrzebny jest dostęp do shella na serwerze i umiejętność edycji plików. Po drugie, konieczna jest znajomość składni .procmailrc, co też sprawy nie ułatwia.</p>
<p>Odpowiedzią świata na niefajność procmaila był <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Sieve_(mail_filtering_language)" target="_blank">SIEVE</a> &#8211; język programowania filtrów pocztowych, niezależny od MTA. Niestety, przez długie lata SIEVE był obsługiwany tylko przez Cyrus IMAP, z którym dla jednego SIEVE nie chciało mi się walczyć. Tym razem jednak góra przyszła do Mahometa &#8211; twórcy Dovecota jakiś czas temu dopisali do niego obsługę SIEVE. :)</p>
<p>Do tej pory do sortowania poczty używałem procmaila. Żeby za każdym razem nie przypominać sobie, jaka była składnia, do edycji regułek używałem plugina w squirrelmailu. Było to umiarkowanie wygodne &#8211; z jednej strony rozwiązanie klikalne, ale z drugiej &#8211; trzeba się było logować do squirrelmaila za każdym razem, kiedy przyszła ochota na zmianę reguł sortowania poczty.</p>
<p>Założenie było proste &#8211; dzięki serwerowi SIEVE w dovecot&#8217;cie z jednej strony filtry można edytować w squirrelmailu (dzięki pluginowi <a href="http://email.uoa.gr/avelsieve/" target="_blank">avelsieve</a>), a z drugiej można sobie je wygodnie wyklikać w Thunderbirdzie (plugin <a href="https://addons.mozilla.org/pl/thunderbird/search?q=sieve&amp;cat=all" target="_blank">Sieve</a>).</p>
<p>Włączenie serwera SIEVE w dovecot&#8217;cie jest tak proste, że już bardziej się nie da (i za to lubimy dovecota) &#8211; wystarczy dopisać &#8220;managesieve&#8221; do linijki &#8220;protocols&#8221;:</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">protocols = imap imaps managesieve</div></div>
<p>Włączenie pluginu avelsieve w squirrelmailu i Sieve w Thunderbirdzie również nie przedstawia żadnej trudności.</p>
<p>Szkoda tylko, że to wszystko razem nie działa. :(</p>
<p>Znaczy, technicznie działa, ale sensu w tym działaniu brak.</p>
<p style="text-align: center;">
<div id="attachment_200" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a title="Dodawanie reguły w avelsieve" href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/05/avelsieve1.png" rel="lightbox[162]"><img class="size-medium wp-image-200" title="Dodawanie reguły w avelsieve" src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/05/avelsieve1-300x199.png" alt="Dodawanie reguły w avelsieve" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Dodawanie reguły w avelsieve</p></div>
<p>Po pierwsze, avelsieve wykorzystuje serwer SIEVE praktycznie tylko do przechowywania reguł, nie do ich egzekwowania. Polega to na tym, że do reguły SIEVE dodaje w komentarzu jakąś swoją radosną kaszę, co uniemożliwia edycję reguły w innym programie i tym samym przekreśla całą ideę SIEVE:</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">bebe@emhyr:~$ cat .dovecot.sieve<br />
# This script has been automatically generated by avelsieve<br />
# (Sieve Mail Filters Plugin for Squirrelmail)<br />
# Warning: If you edit this manually, then the changes will not<br />
# be reflected in the users' front-end!<br />
#AVELSIEVE_VERSIONYTo0OntzOjU6Im1ham9yIjtpOjE7czo1OiJtaW5vciI7aTo5O3M6NzoicmVsZWFzZSI7aTo3O3M6Njoic3RyaW5nIjtzOjU6IjEuOS43Ijt9<br />
#AVELSIEVE_CREATED1241646387<br />
#AVELSIEVE_MODIFIED1241646387<br />
require [&quot;fileinto&quot;,&quot;envelope&quot;,&quot;reject&quot;,&quot;vacation&quot;,&quot;imapflags&quot;,&quot;relational&quot;,&quot;comparator-i;ascii-numeric&quot;,&quot;regex&quot;,&quot;notify&quot;];<br />
if<br />
#START_SIEVE_RULEYTo0OntzOjQ6ImNvbmQiO2E6MTp7aTowO2E6NDp7czo0OiJ0eXBlIjtzOjY6ImhlYWRlciI7czo2OiJoZWFkZXIiO3M6NDoiRnJvbSI7czo5OiJtYXRjaHR5cGUiO3M6ODoiY29udGFpbnMiO3M6MTE6ImhlYWRlcm1hdGNoIjtzOjM6Im1laCI7fX1zOjQ6InR5cGUiO3M6MToiMSI7czo2OiJhY3Rpb24iO3M6MToiNSI7czo2OiJmb2xkZXIiO3M6NToiVHJhc2giO30%3DEND_SIEVE_RULE<br />
header :contains &quot;From&quot; &quot;meh&quot;<br />
{<br />
fileinto &quot;Trash&quot;;<br />
}</div></div>
<p>Po drugie, plugin Sieve dla Thunderbirda wygląda na kpinę albo primaaprilisowy żart:</p>
<p style="text-align: center;">
<div id="attachment_198" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a title="Edycja reguł w TB Sieve" href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/05/sieve.png" rel="lightbox[162]"><img class="size-medium wp-image-198" title="Edycja reguł w TB Sieve" src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/05/sieve-300x262.png" alt="Edycja reguł w TB Sieve" width="300" height="262" /></a><p class="wp-caption-text">Edycja reguł w TB Sieve</p></div>
<p>Tak, dobrze widzicie &#8211; to prosty edytor tekstowy z helpem z boku. :D Równie dobrze można sobie wyedytować regułki vimem, no może z tą różnicą, że w vimie można zrobić podświetlanie składni. :&gt; Skoro korzystając z tego plugina i tak muszę się nauczyć składni SIEVE, to po co w ogóle z niego korzystać?</p>
<p>Jak widać z powyższego, korzystanie z SIEVE, przynajmniej przy użyciu squirrelmaila i Thunderbirda, w chwili obecnej nie ma większego sensu. Ale skoro doczekałem serwera SIEVE w dovecot&#8217;cie, to może i sensu doczekam?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/poczta-managesieve-avelsieve-tb-sieve-fail/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Reader z powiadomieniami</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/google-reader-z-powiadomieniami/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/google-reader-z-powiadomieniami/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2009 19:58:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[windą do nieba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=170</guid>
		<description><![CDATA[Do niedawna kanały RSS śledziłem dwutorowo &#8211; w domu FeedReader, w pracy Feed on Feeds. FeedReader, bo był ładny i kolorowy, wyświetlał fajnie powiadomienia o nowych pozycjach, ogólnie był śliczny i cukierkowy, co pasowało mi do ogólnej koncepcji domowego komputera windowsowego. :) FoF, bo w pracy był odporny na Problem Faszystowskiego Proxy, poza tym docelowo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do niedawna kanały RSS śledziłem dwutorowo &#8211; w domu <a href="http://www.feedreader.com/" target="_blank">FeedReader</a>, w pracy <a href="http://feedonfeeds.com/" target="_blank">Feed on Feeds</a>. FeedReader, bo był ładny i kolorowy, wyświetlał fajnie powiadomienia o nowych pozycjach, ogólnie był śliczny i cukierkowy, co pasowało mi do ogólnej koncepcji domowego komputera windowsowego. :) FoF, bo w pracy był odporny na Problem Faszystowskiego Proxy, poza tym docelowo miał służyć i w pracy, i w domu.</p>
<p>Takie rozwiązanie nie sprawdziło się z kilku względów. Po pierwsze FoF, oparty na lekko starożytnym <a href="http://magpierss.sourceforge.net/" target="_blank">MagpieRSS</a>, nie lubił się z częścią formatów RSS. Po drugie, i najważniejsze &#8211; korzystanie z dwóch czytników RSS powodowało, że miałem dwa różne &#8220;stany przeczytania&#8221;, a co gorsze &#8211; dwie różne listy kanałów RSS. Powodowało to nieprzyjemne sytuacje, w rodzaju kilkutygodniowych zaległości w czytelnictwie gazet w domu czy webowych komiksów w pracy. :) Tak dalej być nie mogło.</p>
<p>Jedynym sensownym wyjściem wydało się przejście na Google Readera. W odróżnieniu od FoF nie ma problemów z rozmaitymi formatami feedów RSS, no i to Google, więc czemu się nie przyłączyć do dominacji nad światem. :) Jedynym problemem był brak powiadomień w o nowych wiadomościach.</p>
<p>W przypadku Firefoxa sprawa jest prosta &#8211; jak do niemal wszystkiego, tak i do tego jest plugin. Plugin nazywa się <a href="https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/4808" target="_blank">Google Reader Watcher</a>, zaś do osiągnięcia pełni fajności trzeba mu zaznaczyć opcję &#8220;W podpowiedzi sortuj kanały wg etykiet&#8221;. Działa cudnie, ale niestety tylko w Firefoxie, w sensie &#8211; w status barze przeglądarki. A co z trayem?</p>
<p>Szybki gugiel przynosi odpowiedź &#8211; jest mała aplikacja, <a href="http://www.braindotty.com/google-reader-notifier/" target="_blank">Google Reader Notifier</a>, która robi tylko jedną rzecz &#8211; sprawdza, czy są nowe wiadomości w Google Readerze i wyświetla ładną ikonkę w trayu. :] Aplikacja, jak się okazało, ma też jedną wadę &#8211; nie działa. :) Znaczy, działa, ale miewa problemy z autentykacją, u mnie praktycznie nie działała wcale. Kolejny gugiel, już nieco wolniejszy, pozwolił znaleźć poprawioną wersję (oryginalną autor porzucił) &#8211; można ją znaleźć <a href="http://yoni-zaf.appspot.com/notifier.html" target="_blank">tutaj</a>. Ta ma poprawione okno ustawień autentykacji i działa zgodnie z oczekiwaniami.</p>
<p>Takie dwustopniowe powiadamianie o nowych wiadomościach może nie jest szczególnie eleganckie, ale sprawdza się wyśmienicie &#8211; o tym, że coś nowego w ogóle się pojawiło, informuje ikonka w trayu, a co konkretnie nowego, można dowiedzieć się najeżdżając na ikonkę w status barze Firefoxa. Na tej podstawie można podjąć decyzję o kliknięciu w ikonkę i otwarciu Google Readera. :) Całość wygląda tak:</p>
<p style="text-align: center;">
<div id="attachment_192" class="wp-caption aligncenter" style="width: 328px"><a title="Ikonka w tray, w status barze, tooltip." href="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/04/googlereader.png" rel="lightbox[170]"><img class="size-full wp-image-192" title="Ikonka w tray, w status barze, tooltip." src="http://b4.net.pl/bebe/wp-content/uploads/2009/04/googlereader.png" alt="Ikonka w tray, w status barze, tooltip." width="318" height="236" /></a><p class="wp-caption-text">Ikonka w tray, w status barze, tooltip.</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/google-reader-z-powiadomieniami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Charts</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/google-charts/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/google-charts/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 13:06:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[małe wuwu]]></category>
		<category><![CDATA[zrób sobie dobrze sam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[Mała rzecz, a cieszy. :) Google Charts to proste narzędzie on-line do rysowania wykresów. Wykres w tym wpisie powstał właśnie przy użyciu Google Charts.
W odróżnieniu od Google Maps API, przy odwoływaniu się do Google Charts API nie jest wymagany klucz. Samo wywołanie zaś odbywa się przez URL obrazka z wykresem. Prostota, umiar, elegancja. :] Wszystkie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mała rzecz, a cieszy. :) Google Charts to proste narzędzie on-line do rysowania wykresów. Wykres <a href="http://b4.net.pl/maja/?p=127" target="_blank">w tym wpisie</a> powstał właśnie przy użyciu Google Charts.<span id="more-172"></span></p>
<p>W odróżnieniu od Google Maps API, przy odwoływaniu się do Google Charts API nie jest wymagany klucz. Samo wywołanie zaś odbywa się przez URL obrazka z wykresem. Prostota, umiar, elegancja. :] Wszystkie parametry są w miarę dobrze <a href="http://code.google.com/intl/pl_ALL/apis/chart/" target="_blank">opisane w dokumentacji</a>.</p>
<p>W przypadku wykresu Mai serie danych, średnie i wartości na osiach są generowane w locie przez skrypt PHP. Skrypt PHP nie jest szczególnie ciekawy, za to może być wątpliwy stylistycznie, dlatego tutaj go nie będzie. :] Dla potomności, URL wykresu po rozbiciu na poszczególne parametry wygląda mniej więcej tak:</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">cht=lc</div></div>
<p>To będzie wykres liniowy,</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chxt=x,y</div></div>
<p>opisywać będziemy oś x i y (można jeszcze nad wykresem i po prawej stronie),</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chxl=0:|wartości osi x|1:|wartości osi y</div></div>
<p>tu trafiają wartości, jakimi mają być opisane osie,</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chxp=1,wysokości</div></div>
<p>wysokości, na jakich mają być umieszczone wartości osi y</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chm=linie</div></div>
<p>definicja poziomych linijek na wykresie,</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chdl=opis linii w legendzie</div></div>
<p>nazwy linii na wykresie,</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chdlp=bv</div></div>
<p>określa, że legenda ma być pokazana pod wykresem, pionowo,</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chs=420x500</div></div>
<p>rozmiar wykresu,</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chco=kolory</div></div>
<p>kolory linii,</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">chd=t:serie danych</div></div>
<p>i same dane.</p>
<p>I to zasadniczo wszystko. :)</p>
<p>Dopisałem jeszcze kod generujący tabelkę z przyrostami wagi Mai. Potrzebne było obliczanie średnich dla kilku ostatnich wartości z tablicy. Przeglądałem dokumentację PHP w celu przypomnienia sobie, jak się dostać do ostatniego elementu tablicy, i znalazłem zestaw funkcji <a href="http://pl.php.net/manual/en/function.end.php" target="_blank">end</a>, <a href="http://pl.php.net/manual/en/function.current.php" target="_blank">current</a>, <a href="http://pl.php.net/manual/en/function.prev.php" target="_blank">prev</a>, <a href="http://pl.php.net/manual/en/function.next.php" target="_blank">next</a>. W efekcie powstała taka funkcja:</p>
<div class="codecolorer-container php default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><table cellspacing="0" cellpadding="0"><tbody><tr><td style="padding:5px;text-align:center;color:#888888;background-color:#EEEEEE;border-right: 1px solid #9F9F9F;font: normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;"><div>1<br />2<br />3<br />4<br />5<br />6<br />7<br /></div></td><td><div class="php codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap"><span style="color: #000000; font-weight: bold;">function</span> sumtab <span style="color: #009900;">&#40;</span><span style="color: #000088;">$tablica</span><span style="color: #339933;">,</span> <span style="color: #000088;">$i</span><span style="color: #009900;">&#41;</span> <span style="color: #009900;">&#123;</span><br />
&nbsp; <span style="color: #000088;">$suma</span> <span style="color: #339933;">=</span> <a href="http://www.php.net/end"><span style="color: #990000;">end</span></a><span style="color: #009900;">&#40;</span><span style="color: #000088;">$tablica</span><span style="color: #009900;">&#41;</span><span style="color: #339933;">-</span><a href="http://www.php.net/prev"><span style="color: #990000;">prev</span></a><span style="color: #009900;">&#40;</span><span style="color: #000088;">$tablica</span><span style="color: #009900;">&#41;</span><span style="color: #339933;">;</span><br />
&nbsp; <span style="color: #b1b100;">for</span> <span style="color: #009900;">&#40;</span><span style="color: #000088;">$a</span><span style="color: #339933;">=</span><span style="color: #cc66cc;">1</span><span style="color: #339933;">;</span><span style="color: #000088;">$a</span><span style="color: #339933;">&gt;</span><span style="color: #000088;">$i</span><span style="color: #339933;">;</span><span style="color: #000088;">$a</span><span style="color: #339933;">++</span><span style="color: #009900;">&#41;</span> <span style="color: #009900;">&#123;</span><br />
&nbsp; &nbsp; <span style="color: #000088;">$suma</span> <span style="color: #339933;">+=</span> <a href="http://www.php.net/current"><span style="color: #990000;">current</span></a><span style="color: #009900;">&#40;</span><span style="color: #000088;">$tablica</span><span style="color: #009900;">&#41;</span><span style="color: #339933;">-</span><a href="http://www.php.net/prev"><span style="color: #990000;">prev</span></a><span style="color: #009900;">&#40;</span><span style="color: #000088;">$tablica</span><span style="color: #009900;">&#41;</span><span style="color: #339933;">;</span><br />
&nbsp; <span style="color: #009900;">&#125;</span><br />
&nbsp; <span style="color: #b1b100;">return</span> <span style="color: #000088;">$suma</span><span style="color: #339933;">;</span><br />
<span style="color: #009900;">&#125;</span></div></td></tr></tbody></table></div>
<p>Kursory! :D Niby XXI wiek, a tu kursory. :) Poczułem się, jakbym programował w Basicu. :]</p>
<p>Aha, za takie fajne, zaokrąglone rogi tabelki w Mozilli odpowiada znacznik</p>
<div class="codecolorer-container text default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><div class="text codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap">-moz-border-radius</div></div>
<p>w CSSie. ;)</p>
<p>Wstawianie kawałka HTMLa w treść posta w Wordpressie to osobna historia. :/ Kombinowałem z tagami EMBED i OBJECT, ale nie działało to w ogóle albo silnik swawolnie zamieniał wstawioną treść na obiekt Flash. :&gt; Koniec końców użyłem IFRAME.</p>
<div class="codecolorer-container html4strict default" style="overflow:auto;white-space:nowrap;border: 1px solid #9F9F9F;width:435px;"><table cellspacing="0" cellpadding="0"><tbody><tr><td style="padding:5px;text-align:center;color:#888888;background-color:#EEEEEE;border-right: 1px solid #9F9F9F;font: normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;"><div>1<br />2<br />3<br /></div></td><td><div class="html4strict codecolorer" style="padding:5px;font:normal 12px/1.4em Monaco, Lucida Console, monospace;white-space:nowrap"><span style="color: #009900;">&lt;<a href="http://december.com/html/4/element/iframe.html"><span style="color: #000000; font-weight: bold;">iframe</span></a> <span style="color: #000066;">src</span><span style="color: #66cc66;">=</span><span style="color: #ff0000;">&quot;http://b4.net.pl/ścieżka/do/skryptu.php&quot;</span> <span style="color: #000066;">width</span><span style="color: #66cc66;">=</span><span style="color: #ff0000;">&quot;440&quot;</span> <span style="color: #000066;">height</span><span style="color: #66cc66;">=</span><span style="color: #ff0000;">&quot;520&quot;</span> <span style="color: #000066;">scrolling</span><span style="color: #66cc66;">=</span><span style="color: #ff0000;">&quot;auto&quot;</span> <span style="color: #000066;">frameborder</span><span style="color: #66cc66;">=</span><span style="color: #ff0000;">&quot;0&quot;</span>&gt;</span><br />
[Twoja przeglądarka nie umi wyświetlać ramek! Cozapech!]<br />
<span style="color: #009900;">&lt;<span style="color: #66cc66;">/</span><a href="http://december.com/html/4/element/iframe.html"><span style="color: #000000; font-weight: bold;">iframe</span></a>&gt;</span></div></td></tr></tbody></table></div>
<p>Historia mnie osądzi. :]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/google-charts/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sixth Sense (I see read people)</title>
		<link>http://b4.net.pl/bebe/sixth-sense-i-see-read-people/</link>
		<comments>http://b4.net.pl/bebe/sixth-sense-i-see-read-people/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 14:03:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bebe</dc:creator>
				<category><![CDATA[meh]]></category>
		<category><![CDATA[wyklikane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://b4.net.pl/bebe/?p=165</guid>
		<description><![CDATA[Miałem zamiar nie umieszczać na blogu filmów z YouTube&#8217;a, quizów i innych lolcatów, bo wszyscy to robią i zwyczajnie konkurencja jest za silna, ale tym razem po prostu nie mogę się powstrzymać. :) Muszę się tym podzielić, bo nie wszyscy czytają Kurasińskiego (jeszcze :] ).

Jakie netbooki, jakie smartphone&#8217;y! Jakie gogle i rękawice z ekranizacji Jasia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem zamiar nie umieszczać na blogu filmów z YouTube&#8217;a, quizów i innych lolcatów, bo wszyscy to robią i zwyczajnie konkurencja jest za silna, ale tym razem po prostu nie mogę się powstrzymać. :) Muszę się tym podzielić, bo nie wszyscy czytają <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/03/19/technika-noszona/" target="_blank">Kurasińskiego</a> (jeszcze :] ).</p>
<p><object width="446" height="326" data="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="wmode" value="transparent" /><param name="bgColor" value="#ffffff" /><param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/embed/PattieMaes_2009-embed_high.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/PattieMaes-2009.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=481" /><param name="src" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Jakie netbooki, jakie smartphone&#8217;y! Jakie gogle i rękawice z <a href="http://www.youtube.com/watch?v=R-VokLUANAs" target="_blank">ekranizacji Jasia Pamiętniczka</a>! :D To jest po prostu mistrzostwo świata i ja to chcę. :]</p>
<p>PS. I całego TEDa polecam, o ile wam życia starczy żeby to wszystko obejrzeć. :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://b4.net.pl/bebe/sixth-sense-i-see-read-people/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
